Instalacje
11 stycznia 2014

Rekuperacja – wady i zalety

WADY

Nie oszczędza kosztów ogrzewania.

Jeśli porównamy rekuperację ze standardową wentylacją grawitacyjną to za ogrzewanie budynku z rekuperacją wydamy znacznie więcej niż przy grawitacji. Wynika to z wymiany większej ilości powietrza, a więc i podgrzania go. Slogany reklamowe o kosztach oszczędzania dotyczą chyba porównania z wentylacją mechaniczną BEZ odzysku ciepła. Wtedy rzeczywiście oszczędność istnieje. Szkoda tylko, że producenci rekuperatorów mówią „zapłacisz mniej za ogrzewanie”, ale nie nie dodają: „niż wtedy kiedy będziesz używał wentylacji mechanicznej”. Mniej czy więcej to można mówić, kiedy się te koszty do czegoś porówna.

Przykład: na dworze jest minus 20C, w domu plus 20C. Rekuperator wpuszcza świeże, ale zimne powietrze do domu, wyrzucając przy tym ciepłe, ale stare. Część powietrza oczywiście „dostaje” ciepło z odzysku, ale jest oczywiste, że nie dostanie tej samej temperatury +20C. Włącza się więc grzałka elektryczna, która podgrzewa powietrze do jakiejś znośnej temperatury, powiedzmy 10-15 stopni. Pozostałe 5-10 stopni (aby uzyskać docelowe 20C) podgrzeją nasze grzejniki, za których pracę płacimy.

Nie można rozdzielić mocy wentylacji w poszczególnych pomieszczeniach.

Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła to instalacja centralna, czyli sterowana jednym sterownikiem. Nie można ustawić większego nawiewu w łazience, a mniejszego w pokoju. Oczywiście reguluje się to przekrojem kanałów, niemniej jednak nie da się rodzielić pomieszczeń.

Przykład: bierzesz gorący prysznic. Produkujesz mnóstwo pary wodnej. Musisz szybciej wyrzucić wilgoć z łazienki, więc włączasz rekuperację na maksymalny bieg. Wilgoć z łazienki wyrzucisz, ale przy okazji zupełnie niepotrzebnie wymienisz za dużo powietrza w pozostałych pomieszczeniach.

Latem wpuszcza gorące powietrze

Wyobraź sobie, że czerpnia została zamontowana na dachu. Jest 50-60 stopni w słońcu. Tyle właśnie wpuszczasz do domu podczas włączonej wentylacji. Wyłączyć jej na lato nie możesz, bo łazienki muszą się wentylować ZAWSZE. No, chyba, że masz cały czas otwarte okno w łazienkach.

Możesz tę czerpnię umieścić pod okapem, wtedy nie będzie w słońcu. Wpuści tylko tyle, ciepła ile jest w cieniu. Czasem więc będzie to temperatura między 25-35 stopni C.

Możesz wreszcie tę czerpnię zakopać w ziemi (GWC, czyli gruntowy wymiennik ciepła). Problem w tym, że prędzej czy później (raczej prędzej) pojawią się tam grzyby. Jaki klimat takie życie. Te wszystkie grzybki wchodzą do naszego domu razem z powietrzem, więc oddychamy nimi. Żeby nie oddychać trzeba to powietrze odgrzybiać, co z kolei wprowadza w nasze drogi oddechowe szkodliwe substancje zabijające grzyby, ale też podrażniające nasz układ oddechowy. No i kosztuje.

Wyższe koszty serwisu

Wyższe niż przy wentylacji grawitacyjnej. Przy wentylacji grawitacyjnej musimy tylko odkurzać kratki wentylacyjne. Przy rekuperacji trzeba wymieniać filtry, odgrzybiać (jeśli mamy GWC) i co jakiś czas coś zreperować, bo system jest elektryczny i elektroniczny. Elektronika pada częściej niż by się wydawało, bo dzisiaj – pisząc z przymrużeniem oka – urządzenia są projektowane przez ekonomistów, a nie przez inżynierów.

Głośniej w domu

Jeśli dom stoi na uboczu, albo mamy wyjątkowo czuły słuch to silnik rekuperatora może być słychać. Grawitacji nie słychać nigdy.

Jeśli dom stoi przy ruchliwej ulicy rekuperacja jest zaletą.

ZALETY

Ciszej w domu

Jeśli dom stoi przy ruchliwej ulicy to rekuperacja pozwoli nam zamknąć okna. Hałasu wpadnie do domu znacznie mniej niż przy ciągle uchylonych latem oknach.

Jeśli dom stoi na uboczu, rekuperacja jest wadą

Świeższe powietrze

Świeże powietrze nie zawsze jest świeże. Wpadające przez okno zawsze będzie brudziło / kurzyło pomieszczenia. Przy zastosowaniu rekuperacji mamy nad tym chociaż częściową władzę: powietrze jest filtrowane, więc przy częstej wymianie filtrów przynajmniej część zanieczyszczeń pozostanie poza naszym domem.

Polecamy:

http://www.domykanadyjskie.com/2011/05/17/instalacja-wentylacja/

Komentarze
  1. To prawda mam wen.mechaniczna i mam teraz w lecie 28C w domu. MUSZĘ teraz zamontować klimatyzację u wydać kolejne pieniądze!

    Malsk | | Odpowiedz
  2. Jak wygląda sprawa kosztów ekspoatacji innych niż energia elektryczna? Chodzi mi konkretnie o filtry i ewentualnie inne cyklicznie wymieniane elementy. Czy są to duże wydatki w skali roku?

    Marcin | | Odpowiedz
  3. Absolutnie się nie zgadzam. Zamontowałem wentylację mechaniczną niedawno i powiem, że to fantastyczna sprawa. Owszem nie jest to tani interes w montażu – zapłaciłem za komplet 20 000zł, ale jestem bardzo zadowolony. Powietrze mam świeże, rekuperator wtłacza ciepłe powietrze do domu (ok. 1-2st. chłodniejsze niż wyrzucane), latem fantastycznie obniża temperaturę w domu poprzez GWC. Normalnie wentylacja pracuje na 30% i zużywa znikome ilości energii. Co do hałasu to w ogóle jej nie słychać nawet w idealnie cichą noc – zupełnie, zupełnie nic. Jak mam imprezkę to zwiększam wydajność do 60% albo 80% – mam tak jak chcę. Szczerze polecam mimo, że nie było tanie w zakupie nie zamieniłbym na grawitację. W razie potrzeby odpowiem na dodatkowe pytania.

    Artur | | Odpowiedz
  4. Witam
    niestety nie mogę zgodzić się z Państwa stanowiskiem, że rekuperacja nie obniża kosztów ogrzewania domu.
    Uważam, że obniża i to znacznie, a dodatkowo dzięki instalacji GWC (gruntowy wymiennik ciepła) może przyjemnie chłodzić pomieszczenia w czasie upalnych letnich dni i nocy.
    Każdy budynek wymaga dostarczenia odpowiedniej ilości świeżego powietrza dla komfortu i zdrowia jego mieszkańców. Oczywiste jest, że jeśli powietrze to zostanie wstępnie ogrzane w GWC a następnie dogrzane w rekuperatorze (odzysk w zależności od typu rekuperatora na poziomie 75-95 % ciepła wydmuchiwanego powietrza) to ogrzanie domu będzie o wiele tańsze niż wówczas, gdy do domu wpuścimy zimne powietrze poprzez wentylację grawitacyjną bądź wszelkie inne szczeliny (uchylanie okien lub drzwi, rozszczelnienie okien, itd.). Rekuperacja jest dość kosztowna ale jeśli jest zaprojektowana i realizowana na etapie budowy domu to nie ma konieczności murowania większości kosztownych kominów wentylacyjnych.
    Pozdrawiam. G.B.

    Grzegorz | | Odpowiedz
  5. Dopiero dziś trafiłem na ten artykuł. Mam kilka wątpliwości. 1. Dla czego wentylacja wymuszona ma wymieniać więcej powietrza niż grawitacyjna? Przy grawitacyjnej też na pewno liczy się wymianę powietrza na osobę lub podobnie. 2. Nie zgadzam się w kwestii hałasu, wentylacja grawitacyjna potrafi być głośna chyba że ją zamkniemy jak jest wiatr. 3. Czy latem nie można tego wyłączyć?

  6. Witam
    Mam rekuperator frapol onyx calsic 550 potrzebuje fachowca ktory od a-z ustawi mi ten rekuperator poniewaz firma ktora go montowala byla kompletnie amatorska.Prosze o kontakt jestem z woj.opolskiego

    1. Proszę skontaktować się z producentem. My zajmujemy się domami szkieletowymi i jesteśmy przeciwnikami rekuperacji 🙂

      DomyKanadyjskie.com | | Odpowiedz
  7. Odnośnie tego co piszecie o rekuperacji nie wszystko jest prawda. Od 7 lat zajmuje sie serwisem urządzeń wentylacyjnych z odzyskiem ciepła jednej ze znanych firm na rynku europejskim. Piszecie, ze nie zmniejsza ona kosztów ogrzewania. Oczywiście, ze odnóża takie koszty. Jednak, nie taka która nawiewa niską temperaturę. Z moich doświadczeń, przeliczeń, regulacji nawet tych wykonywanych kilka dni temu wynika, ze przy temp zewnętrznej powietrza – 9; średnia temperatura wyciągania z budynku mierzona w urządzeniu +20 ( jedne pomieszczenia są cieplejsze np łazienka +22, sypialnia +19 dlatego średnia temp 20)
    Temperatura świeżego powietrza nawiewanego +19 dodam, ze urządzenie nie posiada żadnej grzalki. Temp wyrzutu 9,5 st.C. Pomiary wykonywane 4 stycznia. System wyposażony w gruntowy powietrzny wymienniki ciepła. Temp po przejściu przez GWC 7,5.
    Teraz odnośnie grzybów w GWC. Mogę przesłać dziesiątki filmików wykonanych kamerami z prześwietleń takich wymiennikow z okresu nawet sprzed 8 lat. Nie ma tam żadnych grzybów. Oczywiście mam na myśli wymienniki z atestem z warstwa antybakretyjna. Prawdę piszecie odnośnie kosztów, ponieważ taki wymiennik to koszt około 12 tys dla domku o pow. użytkowej ok. 120 mkw. Pradę rownież przyznaje, jeżeli chodzi o koszty naprawy, które głównie powstają z przyczyn pogodowych. Mam tu na myśli wylądowania atmosferyczne. Ale zawsze możemy sie od takich zjawisk ubezpieczyć. Koszty roczne to około 40 zł wiec naprawdę niewielkie.
    Bardzo dziwie sie, ze polecacie system wentylacji grawitacyjnej, który w szczelnych domach tak naprawdę nie działa, chyba, ze rozszczelnimy okna lub zamontujemy jakieś nawiewniki, które przy ujemnych temperaturach zakleimy, podobnie jak kratki, ponieważ jak zacznie wiać w okresie zimowych to pomieszczenia w których znajduje sie kratka bedą najchlodniejsze. Działanie systemu wentylacji grawitacyjnej uzależnione jest od warunków atmosferycznych miedzy innymi różnicy ciśnień, różnicy temperatur. Wiec jeżeli jest pogoda bezwietrzna i panuje niskie ciśnienie, wentylacja grawitacyjna nie działa. Na szczęście nie ma takich dni w roku dużo.
    Odnośnie okresu letniego, rownież macie racje pisząc, ze wentylacja mechaniczna odgrzewana pomieszczenia, jednak to samo jest w przypadku wentylacji grawitacyjnej. Chyba, ze wystem jest wyposażony w wymiennik gruntowy, który o kilka stopni obniży temperaturę i częściowo obniży wilgotność jeżeli jest wyposażony w pompkę do odpływu skroplin, których w okresie czerwca i lipca powstaje naprawde sporo.
    Kończąc komentarz zastanawiam sie nad temperaturami jakie podaliscie w swoich uwagach, czyli to ze temperatura nawiewa jest zbyt niska. W 99 procentach jest to przyczyna złej regulacji. Ten system musi być zrównoważony, czyli ilośc powietrza nawiewanego musi sie równać ilości powietrza wywiewanego. Jeżeli wentylator nawiewny wdmuchuje więcej powietrza niż wyciąga wywiewny wówczas odzysk temperatury jest tak mały. Dodam, ze regulacje należy przeprowadzać na każdym biegu, nie tylko na najwyższym jak podaje projekt.
    Pozdrawiam serdecznie T.M.

    1. Dziękujemy za obszerny komentarz.
      W dalszym ciągu uważamy, że rekuperacja nie obniża kosztów ogrzewania domu, ponieważ wymusza o wiele większą wymianę powietrza w budynku niż wentylacja grawitacyjna. A to nowe powietrze trzeba jednak dogrzać. Im szybciej wymieniamy powietrze (wyższy bieg) tym mniej powietrza zdąży się ogrzać z odzysku.
      Prawdą jest, że są dni w roku, kiedy grawitacja nie działa i rzeczywiście tych dni niewiele. Nie działa tez (zwykle) na poddaszu, gdzie mamy za krótki komin wentylacyjny, więc działać nie może. Tyle tylko, że w łazienkach i tak zawsze mamy wentylację mechaniczną, którą włączamy wtedy kiedy nam to jest potrzebne (np po kąpieli), bo nie musi działać non stop.
      Zaklejanie nawiewników czy kratek wentylacyjnych przez użytkowników można porównać do osób wyłączających rekuperację ze względu na „wysokie koszty ogrzewania”, więc jeśli właściciel domu przedkłada oszczędności ponad dbałość o budynek to nad tym już władzy nie mamy. Zatem nie straszmy szczelnym domem, bo czy on będzie taki szczelny negatywnie czy pozytywnie zależy tylko od nas, użytkowników.
      Według naszej opinii sumaryczny koszt finansowy rekuperacji zupełnie nie przekłada się na jej zalety.
      Wentylacja grawitacyjna nie ogrzewa pomieszczeń latem, ponieważ ciepłe powietrze zawsze jest wyżej, więc jeśli na zewnątrz mamy 30 stopni w słońcu (specjalnie piszę „w słońcu”, bo to łatwiejsze do osiągnięcia), a w domu 25 to cieplejsze powietrze na pewno nie spadnie nam przez kominy wentylacyjne do pomieszczeń. Za to silnik rekuperatora wtłoczy je mechanicznie bez problemu.
      Decyzję, co montować w swoim domu pozostawiamy zawsze inwestorowi.
      Pozdrawiam
      Agnieszka Lipka

      DomyKanadyjskie.com | | Odpowiedz
      1. Witam,
        Wybudowaliśmy z sąsiadem dwa domy o prawie identycznych parametrach (powierzchnia, kubatura, geometria, ekpozycja geograficzna oraz termoizolacyjność ścian i okien). Oba domy ogrzewane są piecami gazowymi z zamkniętą komorą spalania a instalacje CO i GWU są prawie identyczne (moc i urządzenia). Sąsiad ma wentylacje grawitacyjną, nasz dom ma wentylację mechaniczną z rekuperacją (tywent) i GWC glikolowym. W obydwu domach mieszkają po cztery osoby (rodzice i dzieci w tym samym wieku).
        Po trzech pełnych latach eksploatacji mogę stwierdzić, że zarówno zimą jak i latem w naszym domu temperatury są znacznie „przyjaźniejsze” a koszty ogrzewania liczone ceną gazu (za pełen rok eksploatacji) wynoszą odpowiednio: sąsiad – ok 4.500 zł rocznie, my – poniżej trzech tysiecy.
        Myslę, że nie trzeba więcej wywodów, które rozwiazanie jest bardziej oszczędne.
        Koszt instalacji wentylacji z GWC i rekuperacją jest niewiele wiekszy – odpadają drogie piony wentylacyjne, kominy i obróbki na dachu.
        System pobiera od 150 – 300 W/h energii elektrycznej (rekuperator i pompa obiegowa GWC) kiedy pracuje – a pracuje tak, jak go zaprogramujemy :).
        Urządzenie (rekuperator) znajduje się w kotłowni i w żadnym z pomieszceń go nie słychać (a mieszkamy w bardzo cichej okolicy).
        Tyle w temacie.
        Pozdrawiam,
        J.

        Jarek | | Odpowiedz
Dodaj komentarz

Pozostaw odpowiedź Grzegorz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Aby zostawić komentarz wypełnij wszystkie pola.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z wysłaniem formularza. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania. Administratorem danych osobowych jest Inez Co. Domy Kanadyjskie. Uwaga! Wszystkie komentarze są moderowane.